Sala koncertowa Zespołu Szkół Muzycznych w Krośnie wypełniła się 17 grudnia po brzegi. Rodzice, dziadkowie i bliscy uczniów przybyli, by wspólnie przeżyć wyjątkowy wieczór - ostatni świąteczny koncert przed wielką metamorfozą tego miejsca.
Jako pierwsza na scenie pojawiła się orkiestra smyczkowa złożona z uczniów Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I stopnia oraz Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia. Pod batutą Magdaleny Sokołowskiej-Faryj młodzi instrumentaliści wprowadzili zgromadzonych w świąteczny nastrój, wykonując cztery tradycyjne kolędy: "Triumfy Króla niebieskiego", "Dzisiaj w Betlejem", "Gdy się Chrystus rodzi" oraz "Przybieżeli do Betlejem".Następnie scenę przejęli najmłodsi - uczniowie klas I, II i III, którzy pod okiem Marioli Rybczak i Aleksandry Fiołek-Matuszewskiej przygotowali kolędę "Pójdźmy wszyscy do stajenki" oraz pastorałki "Hej kolęda!" i "Jadą kolędnicy".
Prawdziwą perełką wieczoru okazał się chór dziecięcy prowadzony przez Renatę Zajdel, która odpowiadała również za scenariusz całego wydarzenia. Przy fortepianie zasiadł Maciej Janas, a publiczność mogła usłyszeć zarówno polskie kolędy, jak i utwory świąteczne z różnych zakątków świata. Solowo zabłysła Suzana Sowa. Chór sięgnął także po klasyczne "Adeste fideles" i "Bóg się rodzi" - tym razem z towarzyszeniem organów Szymona Przetacznika uczniowie Tadeusza Pólchłopka, a w pierwszym z utworów partię trąbki maestrii dodał Adam Żołna, uczeń Mateusza Gałuszki.Koncert zaskoczył różnorodnością repertuaru. Obok tradycyjnych kolęd zabrzmiała nostalgiczna "Somewhere in my memory" z filmu "Kevin sam w domu" oraz poruszający "Ulecz świat" z repertuaru Michaela Jacksona. W obu utworach solową partię wokalną wykonał Tymon Werner. Finał należał do zespołu instrumentalnego pracującego pod kierunkiem Henryka Eka - młodzi muzycy - Adela Bielecka, Natalia Podbliska, Aniela Bielecka, Maria Zawisza, Aleksandra Surmacz, Martyna Węgrzyńska, Wojciech Kubal i Gracjan Wójcikiewicz - grający na gitarach, ukulele, klarnecie, skrzypcach, flecie i instrumentach perkusyjnych wykonali "Happy Christmas" z repertuaru The Beatles, a wraz z chórem pastorałkę "Grajmy Panu".Wieczór miał jednak wymiar symboliczny, o czym przypomniała prowadząca. - Nasz dzisiejszy koncert to koncert historyczny, bowiem po raz ostatni widzimy się w starej Sali koncertowej. Trudno nam będzie rozstać się z Państwem tym razem na wiele miesięcy, bowiem od najbliższych dni rozpoczną się prace nad całkowitą przemianą naszej Sali - mówiła.
Oprócz muzycznych wrażeń goście mogli skorzystać z kiermaszu świątecznego, który przygotował Samorząd Uczniowski pod opieką Kingi Przystasz.
Komentarze
Dodaj komentarz