- Każde sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru to realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, ogromne straty dla środowiska i mienia, a także niebezpieczeństwo dla strażaków i służb ratowniczych. Państwo musi reagować zdecydowanie tam, gdzie lekkomyślność lub celowe działanie narażają innych na tragedię. Dlatego wprowadzamy kary, które będą realnie odstraszać i wzmacniać bezpieczeństwo publiczne - podkreśla wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

Surowsze kary
Nowelizacja przepisów przewiduje istotne zaostrzenie odpowiedzialności za wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu pożarowemu, w szczególności za wypalanie traw oraz rozniecanie ognia w lasach, na łąkach i torfowiskach. Najważniejsze zmiany to:
- podniesienie górnej granicy grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego z 5 tys. zł do 30 tys. zł,
- podwyższenie maksymalnej wysokości mandatu karnego z 500 zł do 5 tys. zł, a w przypadku popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem - z 1000 zł do 6 tys. zł.
Koniec z naganą
Ustawa znosi karę nagany, uznaną za nieskuteczną wychowawczo i prewencyjnie, i wprowadza karę ograniczenia wolności jako jedną z możliwych sankcji. Oznacza to, że wykroczenia określone w art. 82 § 1, 2, 4 i 5 Kodeksu wykroczeń będą zagrożone karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Zmiany obejmują m.in. czyny mogące spowodować pożar, jego rozprzestrzenianie się, a także utrudnianie prowadzenie akcji ratowniczych lub ewakuacji.
Ochrona lasów, ludzi i mienia
Surowsze kary obejmą również osoby, które:
- wypalają trawy lub pozostałości roślinne w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów lub terenów podobnych albo gdy takie wypalanie utrudnia ruch drogowy,
- palą tytoń poza miejscami do tego wyznaczonymi,
- nie dopełniają obowiązków w zakresie ochrony przeciwpożarowej obiektów i terenów,
- nieostrożnie obchodzą się z ogniem lub nie nadzorują miejsca jego użycia.
Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Komentarze
Dodaj komentarz