Pyrrusowe zwycięstwo Zalesia? Decyzja zapadła, wątpliwości pozostały

Pyrrusowe zwycięstwo Zalesia? Decyzja zapadła, wątpliwości pozostały

Choć formalnie mieszkańcy Zalesia dopięli swego i uzyskują "niezależność", 1 stycznia 2026 roku nie będzie dniem pełnego tryumfu. W cieniu administracyjnej zmiany toczy się spór o 115 hektarów gruntów, tereny inwestycyjne i tryb procedowania zmian przez resort spraw wewnętrznych. Kluczem do zrozumienia konfliktu nie jest jednak samo powstanie nowej wsi, lecz to, co dokładnie miało wejść w jej skład.

Jak oceniasz ostateczną decyzję MSWiA o utworzeniu wsi Zalesie w "okrojonych" granicach?

Od 1 stycznia 2026 roku na mapie administracyjnej Polski pojawi się nowa wieś - Zalesie w gminie Miejsce Piastowe. Decyzja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji kończy niemal półwieczne starania lokalnej społeczności o odrębność od sołectwa Targowiska.

Radość mieszkańców miesza się jednak z rozgoryczeniem, a powodem jest ostateczny kształt granic nowej jednostki oraz tryb, w jakim zapadła kluczowa decyzja. Mówi o tym sołtys Zalesia Agnieszka Jezierzańska.

Pół wieku dążeń w cieniu sporu terytorialnego


Zalesie i Targowiska, choć administracyjnie stanowiły jedność, funkcjonalnie żyły osobno od dekad. Już w 1978 roku wyznaczono granice Zalesia i wprowadzono odrębną numerację budynków.

Mieszkańcy, podkreślając swoją tożsamość, sfinansowali budowę własnej szkoły, domu ludowego oraz kościoła. Mimo to Zalesie formalnie pozostawało przysiółkiem. Wcześniejsze próby usankcjonowania stanu faktycznego - podejmowane m.in. w 2001, 2005 i 2022 roku - kończyły się niepowodzeniem. Główną przeszkodą zawsze był brak porozumienia z większym sąsiadem, Targowiskami, co do przebiegu granic.
Pyrrusowe zwycięstwo Zalesia? Decyzja zapadła, wątpliwości pozostały

Kość niezgody: 141 hektarów i strefa przemysłowa


Osią trwającego konfliktu nie jest sam fakt usamodzielnienia się wsi, lecz definicja jej terytorium.
W toku wielomiesięcznych konsultacji ścierały się dwie wykluczające się koncepcje. Wariant forsowany przez przedstawicieli Zalesia zakładał utworzenie sołectwa o powierzchni około 230 hektarów. Granice w tym modelu miały opierać się na barierach topograficznych: lesie, torach kolejowych oraz potoku Flusy.

Przedstawiciele Targowisk od początku punktowali jednak, że taki podział byłby w istocie "rozbiorem" ich miejscowości. Jak wyjaśniano jeszcze podczas konferencji prasowej na początku stycznia 2024 roku, historyczny przysiółek Zalesie obejmował jedynie ok. 29 hektarów, a przysiółek Kolonia - ok. 60 hektarów. Łącznie dawało to niespełna 90 hektarów rdzennego terenu. Tymczasem wniosek o utworzenie nowej wsi na 230 hektarach oznaczałby włączenie do niej dodatkowych 141 hektarów gruntów, które nigdy nie należały do żadnego z przysiółków.


Dla Targowisk była to gra o wysoką stawkę. Wspomniane 141 hektarów to nie tylko nieużytki, ale przede wszystkim 51 hektarów strefy mieszkalno-przemysłowej oraz 90 hektarów lasów. Mieszkańcy większej wsi argumentowali, że próba przejęcia tych terenów przez Zalesie odbywała się bez konsultacji i dialogu, a 29-hektarowy przysiółek próbował "rozrosnąć się" do rozmiarów dużej wsi kosztem sąsiada.

Ostatecznie MSWiA przyjęło wariant "okrojony" (ok. 115 ha), pozostawiając kluczowe tereny inwestycyjne i infrastrukturę przy Targowiskach, co Zalesie uznaje za porażkę rozwojową.

Dysproporcja głosów i brak dialogu


Kontrowersje wzbudził również sam przebieg konsultacji społecznych poprzedzających ostateczną decyzję. Procedura ujawniła głęboki konflikt interesów. Mieszkańcy Targowisk, dysponujący siłą ponad 2000 uprawnionych do głosowania, w zdecydowanej większości (ponad 99 proc.) poparli podział w kształcie chroniącym ich tereny inwestycyjne. Zgoła odmienne stanowisko zajęli mieszkańcy Zalesia (ok. 500 uprawnionych), którzy niemal jednogłośnie sprzeciwili się takiemu rozwiązaniu, dążąc do wariantu rozszerzonego.

Przedstawiciele Targowisk wielokrotnie podnosili zarzut, że wcześniejsze wnioski o granice były im narzucane jednostronnie, bez prób wypracowania kompromisu. Z kolei mieszkańcy Zalesia odbierają obecny finał sprawy i sumowanie głosów w gminie jako marginalizację ich potrzeb poprzez wykorzystanie przewagi demograficznej sąsiada.
Pyrrusowe zwycięstwo Zalesia? Decyzja zapadła, wątpliwości pozostały

Legislacyjny chaos w resorcie


Najwięcej wątpliwości prawnych budzi jednak końcowy etap procesu legislacyjnego w MSWiA pod koniec 2025 roku. Komisja Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych dwukrotnie negatywnie zaopiniowała podział w proponowanym kształcie. Jeszcze w listopadzie resort informował, że zmiana nie wejdzie w życie. Sytuacja uległa diametralnej zmianie w połowie grudnia, gdy w drodze autopoprawki Zalesie zostało dopisane do listy nowych wsi - już w okrojonych granicach. Niejasności te skłoniły do interwencji Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, które zwróciło się do ministerstwa o wyjaśnienie rozbieżności w dokumentach.

Tło ekonomiczne i zapowiedź prokuratury


W korespondencji przesłanej do naszej redakcji 25 grudnia sołtys Zalesia Agnieszka Jezierzańska sugeruje, że nagłe przyspieszenie prac i ostateczny kształt granic mogą mieć podłoże ekonomiczne, związane z przebiegiem drogi ekspresowej S19 (Via Carpatia). Grunty, które pozostaną przy Targowiskach, zyskują bowiem na wartości inwestycyjnej. Zdaniem nowo powstałego samorządu, odcina to Zalesie od perspektyw rozwoju.
Wobec poczucia bezsilności, przedstawiciele sołectwa Zalesie zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury, zarzucając naruszenie procedur legislacyjnych.

Data 1 stycznia 2026 roku będzie więc momentem słodko-gorzkim: Zalesie uzyskuje upragniony status wsi, ale w granicach, które zwiastują, że spór sąsiedzki przeniesie się teraz na salę sądową.

Komentarze

Rogowianin
@Nocnik: [[ @z Rogów: Ciesz�...
Bardzo kulturalna i inteligentna osoba, która zdobyła mnóstwo głosów w wyborach na Wójta i te wybory wygrała.
Odpowiedz
Siekiernik
Z tym okrojonym terytorium ich nie wezmą
Odpowiedz
Dda
@RoMan: Jak Chilikowa z Habr...
Agnieszka już tutaj nie mieszka.
Odpowiedz
Nocnik
@z Rogów: Cieszę się, że W�...
A kto to p. Skwara? Nie wiem, nie znam.
Odpowiedz
z Rogów
Cieszę się, że Wójtem jest Pan Skwara.
Odpowiedz
czaker
Dziwni ludzie mieszkają na Zalesiu.
Odpowiedz
RoMan
Jak Chilikowa z Habratem kolanem gnietli swoją rację to nikt nic nie mówił.
Chcieli być wsią, to w końcu od 1 stycznia będą.
Gratulacje dla Agnieszki, sołtyski WSI Zalesie.
Odpowiedz
Teraz
Jeszcze tylko przenieść się do gminy Krościenko Wyżne i będzie rozwód ostateczny
Odpowiedz
Takietam
Pustyny tez powinny walczyć o niezależność, wszak bowiem, jest to przysiółek wsi Krościenko Wyżne
Odpowiedz
Wasyl
Brakło informacji jaką była poszczególnych głosów w konsultacjach i jaki to procent uprawnionych do głosowania. Ogólnie sytuacja jak za wschodnią granicą, Zalesie(Ukraina) może istnieć ale Donbas i Krym nasz. Postać Władymira chyba znana.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.