Koszykarze Miasta Szkła Krosno przegrali w sobotę 3 stycznia z King Szczecin 72:82 w meczu 14. kolejki Orlen Basket Ligi. Dla krośnian to dwunasta porażka w sezonie.
Gospodarze dobrze rozpoczęli spotkanie. Dzięki trafieniom Tre Jacksona i Michała Jankowskiego krośnianie wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Goście jednak nie pozwalali rywalom na odskoczyć - do wyrównania doprowadził Max Egner, a przewagę szczecinian ustalił Jeremy Roach. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 19:23.
Druga kwarta przyniosła zacięte starcie. Hubert Łałak wraz z debiutującym w barwach Miasta Szkła Jairusem Hamiltonem próbowali odwrócić losy meczu. Po obu stronach padały ważne trafienia, ale to goście utrzymywali niewielką przewagę. Do przerwy było 38:44.
Trzecia kwarta okazała się przełomowa. Ekipa trenera Macieja Majcherka systematycznie budowała przewagę dzięki skutecznym zagraniom Noaha Freidela, Jovana Novaka i Anthony'ego Roberta. Różnica wzrosła do 14 punktów. Pojedyncze odpowiedzi Jairusa Hamiltona i Jana Wójcika nie wystarczyły, by zatrzymać rywali. Po wsadzie Maxa Egnera po trzech kwartach na tablicy widniał wynik 51:65.
W ostatniej części gry szczecinianie kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Ivica Radić i Tre Jackson próbowali zmniejszyć straty, jednak ich wysiłki okazały się niewystarczające. Noah Freidel trafiał kolejne ważne rzuty za trzy punkty, przypieczętowując zwycięstwo King Szczecin 82:72.
Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Noah Freidel, który zdobył 21 punktów i zebrał 5 piłek. W zespole gospodarzy wyróżnił się Tre Jackson z 15 punktami i 6 asystami.
Po 14 kolejkach Miasto Szkła Krosno zajmuje przedostatnie, 15. miejsce w tabeli z bilansem zaledwie 2 zwycięstw i 12 porażek.
Kolejny mecz Miasto Szkła Krosno rozegra w niedzielę 11 stycznia, przeciwnikiem w wyjazdowym spotkaniu będzie lider WKS Śląsk Wrocław.

Komentarze
Dodaj komentarz