Współpraca szkoły i Rady Rodziców przynosi owoce. Uczniowie "piętnastki" uczą się pierwszej pomocy

Współpraca szkoły i Rady Rodziców przynosi owoce. Uczniowie "piętnastki" uczą się pierwszej pomocy
fot. Tomasz Czech

Ponad 600 uczniów Szkoły Podstawowej nr 15 w Krośnie przechodzi szkolenie z pierwszej pomocy dzięki inicjatywie i pełnemu finansowaniu Rady Rodziców. Akcja pokazuje, że dobra współpraca rodziców z dyrekcją przynosi wymierne efekty.

Zobacz zdjęcia
W Szkole Podstawowej nr 15 w Krośnie, wchodzącej w skład Miejskiego Zespołu Szkół nr 4, trwają szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Zajęcia, które odbywają się od 26 do 30 stycznia, obejmują wszystkich uczniów placówki - ponad 600 dzieci z klas 1-8.

Co istotne, całe przedsięwzięcie zostało w pełni sfinansowane ze środków Rady Rodziców. Szkolenia prowadzi Fundacja Visionary, specjalizująca się w edukacji dzieci i młodzieży w zakresie bezpieczeństwa.

Program zajęć został dostosowany do poszczególnych grup wiekowych - młodsi uczniowie z klas 1-3 uczestniczą w warsztatach o nieco innej formie niż starsi koledzy z klas 4-8. Każda klasa ma zapewnione dwugodzinne zajęcia praktyczne, a starsze grupy dodatkowo korzystają z nowoczesnych technologii, w tym wirtualnych gogli.
Współpraca szkoły i Rady Rodziców przynosi owoce. Uczniowie "piętnastki" uczą się pierwszej pomocy
Dyrektor szkoły Witold Deptuch podkreślił znaczenie inicjatywy Rady Rodziców i wskazał na praktyczny wymiar tego typu szkoleń.

- Nauka - nauką, ale takie umiejętności praktyczne są niezwykle ważne w życiu. Oby się nigdy nie przydały oczywiście, ale rzeczywistość bywa inna, więc im więcej mamy przeszkolonych ludzi, tym lepiej - powiedział dyrektor Witold Deptuch.

Jak zaznaczył dyrektor, zajęcia z pierwszej pomocy organizowane są w szkołach zazwyczaj sporadycznie, często tylko dla jednej lub dwóch klas. Pewne elementy realizowane są w ramach podstawy programowej, jednak to jedynie namiastka pełnego szkolenia. W przypadku krośnieńskiej "Piętnastki" uczniowie mają okazję ćwiczyć z profesjonalistami, którzy zajmują się edukacją ratowniczą na co dzień.

- Dzieci, zwłaszcza te najmłodsze, bardzo szybko nabierają bakcyla i im się to podoba. Uczą się po prostu przez zabawę, a jak się uczą przez zabawę, to więcej się nauczą - dodał Witold Deptuch.

Dyrektor wyraził uznanie dla zaangażowania rodziców i zapowiedział kontynuację współpracy w kolejnych latach.

- Jesteśmy bardzo wdzięczni Radzie Rodziców za podjęcie tego tematu i myślę, że to będzie procentować - zaznaczył dyrektor.

Inicjatorem przedsięwzięcia była Rada Rodziców, a pomysłodawcą jeden z jej członków - Jerzy Lawera. Przewodniczący Rady Rodziców Dariusz Przewłocki podkreślił doskonałą współpracę z dyrekcją szkoły oraz świadomość organizacyjnego wyzwania, jakim jest przeszkolenie wszystkich uczniów w ciągu pięciu dni.

- Mamy świadomość, że w szkole 'namieszaliśmy' bardzo i grafiki trzeba było zmieniać na bieżąco i reagować. Namieszaliśmy oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu - zaznaczył Dariusz Przewłocki.
Współpraca szkoły i Rady Rodziców przynosi owoce. Uczniowie "piętnastki" uczą się pierwszej pomocy
Przewodniczący wyjaśnił, że Rada Rodziców może pozwolić sobie na finansowanie tak dużych przedsięwzięć dzięki niemal stuprocentowej ściągalności składek oraz rozsądnemu gospodarowaniu środkami. Choć szkolenia nie należą do tanich, udało się wynegocjować preferencyjne warunki.

- Warto jest, żeby w edukację dotyczącą bezpieczeństwa inwestować, bo może się na lekcji na przykład zdarzyć sytuacja, że ktoś się zaksztusi cukierkiem. W tamtym roku była taka sytuacja i też dziecko potrzebowało udzielania pierwszej pomocy - powiedział Dariusz Przewłocki.

Agnieszka Sołtysik, zastępca przewodniczącego Rady Rodziców, zwróciła uwagę na entuzjazm dzieci podczas zajęć oraz na znaczenie dostosowania programu do różnych grup wiekowych.

- Dzieci są niesamowicie aktywne. Szybciutko przyswajają tą wiedzę i po prostu rwą się do tego, żeby być tym manekinem, żeby obracać, żeby ustawiać pozycje odpowiednie - mówiła Agnieszka Sołtysik.

Zastępca przewodniczącego podkreśliła, że cykliczne powtarzanie szkoleń pozwoli dzieciom zakodować podstawy pierwszej pomocy i przełamać ewentualny strach przed pomocą w sytuacji zagrożenia.

- Pierwsza pomoc jest warta każdej złotówki. Chcielibyśmy, żeby inne szkoły zobaczyły, że nie jest to trudne zorganizować coś takiego dla dzieci - dodała Agnieszka Sołtysik.

Szkoła Podstawowa nr 15 to najmłodsza szkoła podstawowa w Krośnie, która rozpoczęła działalność 1 września 1987 roku. Placówka zlokalizowana jest w centralnej części osiedla Traugutta.

Inicjatywa krośnieńskiej szkoły może stanowić wzór do naśladowania dla innych placówek edukacyjnych. Pokazuje, że przy dobrej współpracy dyrekcji z Radą Rodziców oraz zaangażowaniu rodziców możliwe jest zorganizowanie kompleksowego szkolenia z pierwszej pomocy dla wszystkich uczniów. Kluczowe znaczenie ma tu przychylność dyrekcji oraz świadomość rodziców, że inwestycja w bezpieczeństwo dzieci jest jedną z najważniejszych.

Komentarze

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.