We wtorek 27 stycznia w Krośnie odbyła się uroczystość upamiętniająca ofiary Holocaustu oraz krośnieńskich Żydów. Wydarzenie zorganizowała Polsko-Amerykańska Fundacja imienia Rabina Menachema Mendla.
Uczestnicy spotkania zgromadzili się na placu przy ulicy Franciszkańskiej - miejscu, w którym podczas II wojny światowej funkcjonowało getto żydowskie. Przed tablicą upamiętniającą to tragiczne miejsce złożono kwiaty.
Waldemar Lenius, przewodniczący Rady Naukowej Polsko-Amerykańskiej Fundacji im. Rabina Menachema Mendla, wyjaśnił, że uroczystość odbywa się w tym konkretnym miejscu nieprzypadkowo.
- W tym miejscu było getto i dlatego tutaj jest ta tablica. Spotykamy się już kolejny rok, aby uczcić pamięć pomordowanych krośnieńskich Żydów- mówił Waldemar Lenius.
W uroczystości uczestniczył również Zbigniew Kubit, przewodniczący Rady Miasta Krosna. Podkreślił on wagę tej daty dla wszystkich Polaków. - Dzień 27 stycznia 1945 roku jest dniem, o którym wszyscy Polacy powinni pamiętać, zwłaszcza młodzież - powiedział Zbigniew Kubit.
Przewodniczący Rady Miasta zaznaczył również, że po wielu latach starań udało się doprowadzić do umieszczenia tablicy pamiątkowej w tym miejscu, dzięki czemu co roku można czcić ofiary Holokaustu.
Gabriel Zajdel, prezes Podkarpackiego Oddziału Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód oraz radny Miasta Krosna, zwrócił uwagę na szczególne znaczenie takich uroczystości w kontekście trwającej za wschodnią granicą Polski wojny.
- Każda uroczystość, która przypomina o tym, jakie bestialstwo w czasie wojny może się zdarzyć, jest bardzo ważna. Świętując pewne wydarzenia, pamiętając o nich, pokazujemy historię, bo nie chcemy, żeby ona się po prostu powtórzyła - zaznaczył Gabriel Zajdel.
Uroczystość w Krośnie wpisuje się w ogólnopolskie obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Komentarze
Dodaj komentarz