Sąd Okręgowy w Rzeszowie, na posiedzeniu 30 stycznia br., uwzględnił w całości wniosek Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie i zastosował wobec 43-letniego obywatela Ukrainy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 40 dni.
Prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie poinformował, że podejrzanemu przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw na terytorium Ukrainy, których odpowiednikami w polskim kodeksie karnym są czyny z art. 286 § 1 k.k. (oszustwo), art. 267 § 2 k.k. (bezprawne uzyskanie dostępu do systemu informatycznego) oraz art. 258 § 1 k.k. (udział w zorganizowanej grupie przestępczej).
- Roman S., przesłuchany w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Na obecnym etapie postępowania treść tych wyjaśnień nie może zostać ujawniona z uwagi na dobro prowadzonego postępowania - powiedział prokurator Krzysztof Ciechanowski.
Aktualnie Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oczekuje na przekazanie przez właściwe władze Ukrainy formalnego wniosku o ekstradycję Romana S.
Wcześniej, w dniu 27 stycznia br., po godzinie 16.00, funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie zatrzymali 43-letniego obywatela Ukrainy podczas policyjnych działań prowadzonych pod kryptonimem "Poszukiwany". Do zatrzymania doszło na alei Batalionów Chłopskich w Rzeszowie, w trakcie kontroli drogowej samochodu osobowego Mazda, którym kierował podejrzany.
- W toku sprawdzania danych w policyjnych systemach informatycznych ustalono, że mężczyzna był poszukiwany na podstawie czerwonej noty Interpolu. Od blisko trzech lat ukrywał się on przed wymiarem sprawiedliwości w związku z podejrzeniem popełnienia na terytorium Ukrainy, działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej - dodał Krzysztof Ciechanowski.
Czerwona nota Interpolu stanowi jeden z najpoważniejszych międzynarodowych instrumentów poszukiwawczych i dotyczy osób ściganych za poważne przestępstwa. Oznacza ona objęcie poszukiwaniami na terytorium 196 państw członkowskich Międzynarodowej Organizacji Policji Kryminalnej - Interpolu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa Ukrainy, Romanowi S. grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Komentarze
Dodaj komentarz