Bal Charytatywny Otwartych Serc w Krośnie [ZDJĘCIA]

Bal Charytatywny Otwartych Serc w Krośnie [ZDJĘCIA]
fot. Andrzej Józefczyk

Fundacja Otwartych Serc im. Bogusławy Nykiel-Ostrowskiej z Krosna po raz kolejny zorganizowała bal charytatywny. Wręczono także statuetki dla osób zaangażowanych w pomoc potrzebującym.

Zobacz zdjęcia
Już po raz 13. Fundacja Otwartych Serc im. Bogusławy Nykiel-Ostrowskiej z Krosna, która zajmuje się niesieniem pomocy osobom potrzebującym, pokrzywdzonym przez los oraz dotkniętym chorobą, zorganizowała Bal Charytatywny Otwartych Serc. W tym roku odbył się on 7 lutego w kompleksie rekreacyjno-rozrywkowym "Dwa Serca" w Krośnie.

Od 2012 roku podczas balu wręczane są nagrody - statuetki prezydenta Krosna za wrażliwość na potrzeby społeczne Krosna i jego mieszkańców. Nagroda została ustanowiona, by w sposób symboliczny uhonorować osoby fizyczne, firmy lub instytucje za prowadzoną działalność charytatywną.
Fundacja Otwartych Serc
W tym roku nagrodą uhonorowany został Bogdan Sadowski, od wielu lat z zaangażowaniem działający na rzecz środowiska osób z niepełnosprawnościami, szczególności osób niewidomych i niedowidzących. Pełni funkcję prezesa Polskiego Związku Niewidomych Okręg Podkarpacki Koło w Krośnie.

- Jest człowiekiem zawsze bliskim ludziom - ich problemom, potrzebom i codziennym wyzwaniom. Inicjuje i organizuje liczne przedsięwzięcia skierowane do osób z dysfunkcją wzroku: imprezy integracyjne, wycieczki, pielgrzymki, szkolenia rehabilitacyjne oraz rozgrywki w warcabach stupolowych. Dla niewidomych dzieci, podopiecznych Koła i ich rodziców organizuje spotkania okolicznościowe i wydarzenia wspierające integrację społeczną. Aktywnie angażuje się również w życie lokalne mieszkańców, współpracując z władzami miasta przy realizacji projektów zewnętrznych - powiedział Michał Bęben, naczelnik Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta Krosna, przedstawiając sylwetkę tegorocznego laureata nagrody.

Statuetkę i kwiaty wręczyli zastępcy prezydenta Krosna Grzegorz Rachwał i Miranda Trojanowska.

Po raz kolejny Statuetki "Otwartych Serc" przyznała również Fundacja. W tym roku otrzymali je lekarz onkolog Stefan Szelc (od ponad 60 lat czynny lekarz, przez wiele lat związany z Instytutem Onkologii w Gliwicach) oraz rodzeństwo: Marek Sanocki (prezes Zarządu firmy Splast) i Agnieszka Sanocka-Zajdel (wiceprezes Zarządu firmy Splast).
 bal charytatywny
- Pan Marek i pani Agnieszka od lat wspierają działania Fundacji, nie tylko materialnie, ale również swoją obecnością, życzliwością i autentycznym zaangażowaniem. Ich postawa przypomina nam, że prawdziwy sukces mierzy się nie tylko osiągnięciami zawodowymi, lecz także tym, ile dobra potrafimy wnieść w życie innych ludzi, oraz że zawsze warto dzielić się tym, co się ma - czasem doświadczeniem, czasem dobrym słowem, ale zawsze sercem - podkreślają władze Fundacji.

Z kolei, jak zaznaczył Zygmunt Jerzyk, wiceprezes Fundacji, Stefan Szelc jest jednym z najznamienitszych absolwentów Liceum Ogólnokształcącego w Jedliczu, a od 1994 roku Honorowym Obywatelem Gminy Jedlicze.

- Całe swoje dorosłe życie poświęcił medycynie, leczeniu ludzi. Również wspiera Fundację poprzez pomoc w konsultowaniu naszych podopiecznych - powiedział Zygmunt Jerzyk.

Wyróżnienia od Fundacji Otwartych Serc im. Bogusławy Nykiel-Ostrowskiej wręczyli prezes Jakub Mika oraz zastępcy prezesa: Grażyna Więcek, Zygmunt Jerzyk, Grzegorz Matejczuk i Wiktor Więcek.

Tradycyjnym punktem programu była aukcja dzieł sztuki oraz pamiątek i różnego rodzaju gadżetów. Łącznie z licytacji uzyskano 55 200 zł.
Bal Charytatywny Otwartych Serc
W tym roku dochód z balu zostanie miał zostać przekazany przede wszystkim na leczenie i rehabilitacje podopiecznego Fundacji Kacpra Dziugana z Głowienki.
Uczestniczący w balu Piotr Dziugan, ojciec Kacpra, podziękował wszystkim, którzy cały czas okazują wielkie serce dla syna, zarówno darczyńcom, jak i osobom, które bardzo się zaangażowały w organizację tej pomocy.

- Dzięki ogromnej akcji pomocy, w bardzo krótkim czasie udało się zebrać blisko 1 milion złotych. Za co jesteśmy wszystkim bardzo wdzięczni z całego serca. Daje to nam rodzicom oraz Kacprowi dodatkową szansę i nadzieję, że wszystko się uda - powiedział Piotr Dziugan.

Dodał również, że dochód z balu, który miał być przeznaczony dla Kacpra, przekazują na rzecz Natalii Kowalskiej z Twierdzy, także podopiecznej Fundacji, która zmaga się z taką chorobą jak Kacper.

Znakomitą atmosferę imprezy zapewnił zespół Bardzo Dobra Kapela. Tegoroczny bal poprowadzili Zofia Czernicka i Zygmunt Jerzyk.

Komentarze

Janina
Czy ja dobrze widzę wśród przedmiot Konstytucja z dedykacją?
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.