Przyszłość małych szkół w Polsce. Jakie zmiany szykuje MEN?

Przyszłość małych szkół w Polsce. Jakie zmiany szykuje MEN?
zdjęcie ilustracyjne

Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało przepisy dostosowujące system oświaty do spadku liczby uczniów spowodowanego zmianami demograficznymi. Jakie czekają zmiany?

Ministerstywo Edukacji narodowej poinformowało, że gminy otrzymają pulę elastycznych rozwiązań organizacyjnych pozwalających na pozostawienie kształcenia małych dzieci blisko domu (klasy I-III) i konsolidację kształcenia uczniów klas IV-VIII w dobrze wyposażonych szkołach dających możliwość zatrudnienia nauczycieli na całe etaty.

- Samorządy będą mogły wykorzystać nieużywane części budynku szkoły na potrzeby np. seniorów czy opieki żłobkowej. Możliwości jakie daje gminom ustawa są alternatywą do likwidacji małej szkoły - informuje MEN.

Resort edukacji podkreśla, że ograniczona będzie biurokracja w oświacie na rzecz wzmocnienia nadzoru kuratora oświaty w obszarach kluczowych w dobie niżu demograficznego (likwidacja lub przekształcenie szkół, zmiana obwodów szkolnych).
Ustawa wprowadza też obowiązkowe konsultacje społeczne oraz przejrzyste informowanie o planowanych zmianach w sieci szkół.

- Ustawa umożliwi również, w małych szkołach, organizację świetlic także dla dzieci z oddziałów przedszkolnych oraz zapewnienie podwieczorków uczniom korzystających ze świetlicy - czytamy w komunikacie.

Możliwe będzie także rozszerzenie dostępu do kształcenia dwujęzycznego na poziomie szkoły podstawowej i kontunuowanie tego kształcenia w szkole ponadpodstawowej.
Źródło: Ministerstwo Edukacji Narodowej

Komentarze

Do aaaaa
Z pewnością dla tych co robią za najniższą dla krośnieńskich wyzyskiwaczy. W VIVO mało kto poza tym zakupy robi z Krosna. Ludzie głównie chodzą po galerii i nie kupują wiele, bo kogo stać za nasze pensje na perfumy za 500 złotych czy jeansy za 600.
Odpowiedz
aaaaa
@szczerze: Tylko Rzeszów się ...
Jak się Krosno wyludnia to dla kogo te bloki np koło VIVO?
Odpowiedz
szczerze
Tylko Rzeszów się nie wyludnia na Podkarpaciu. W Krośnie i okolicach trzeba będzie budować DPS-y, a nie szkoły. Region się zwija demograficznie i gospodarczo i nic się na to nie poradzi. Na ulicach Krosna i okolic sami emeryci, faceci w sile wieku za granicą, mamuśki na zasiłkach, taka jest rzeczywistość. Zresztą młodzi wyjeżdżają z tego regionu od paru dekad, to nie jest niedawny trend... kto tu wraca z tych co wyjadą, garstka.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.