Profesor Krasicki przybył do Jedlicza wraz z rodziną w wieku trzech lat, w październiku 1939 roku, na zaproszenie Zofii Stawiarskiej, siostry swojej prababki Marii Lebowskiej. Schorowana właścicielka majątku przekazała wówczas zarząd nad nim ojcu profesora, Władysławowi. W lutową noc 1942 roku gestapo aresztowało Władysława Krasickiego, którego syn widział wtedy po raz ostatni. Wkrótce do rodziny dotarły telegramy informujące o śmierci aresztowanych w Auschwitz. Tym wątkom, a także codziennemu życiu w ówczesnym dworze, zabawom w parku, pierwszej "wojennej" Wigilii oraz pogrzebowi Zofii Stawiarskiej, profesor poświęcił rozdział swojej książki "Z bliska i z oddali".

- Każda wspólnota, także ta nasza samorządowa, posiada swoją historię, swoją tradycję i swoje nawyki. Ale przede wszystkim wspólnotę tworzą ludzie - powiedział burmistrz Wojciech Tomkiewicz.
Burmistrz wskazał, że obowiązkiem współczesnego samorządu jest troska o lokalną wspólnotę zarówno w wymiarze historycznym, jak i tym dotyczącym dnia dzisiejszego. Odniósł się również do obywatelskiego charakteru przedsięwzięcia, którego inicjatorzy wyszli z propozycją uhonorowania profesora oddolnie, bez impulsu ze strony władz gminy.
- Była to inicjatywa społeczna, oddolna, co mnie osobiście bardzo cieszy - dodał burmistrz Jedlicza.
Wojciech Tomkiewicz wyraził również nadzieję, że przyznanie tytułu profesorowi stanie się zapowiedzią dalszej aktywności społecznej mieszkańców na rzecz wspólnoty samorządowej.
- Niech dzisiejsze wydarzenie będzie prognostykiem dalszej aktywności - zarówno naszego samorządu, jak i szerokiej działalności społecznej na terenie gminy - zaznaczył burmistrz.
Burmistrz przypomniał również grono dotychczasowych Honorowych Obywateli Gminy Jedlicze, do którego dołączył profesor Szymon Krasicki. Co warte podkreślenia, w tej uroczystej sesji osobiście uczestniczyli dwaj inni posiadacze tego zaszczytnego tytułu: znany trener Jan Such oraz regionalista Zdzisław Łopatkiewicz. To właśnie Zdzisław Łopatkiewicz - będący jednym z głównych inicjatorów tego przedsięwzięcia - tuż przed uroczystym wręczeniem aktu nadania zabrał głos, by przybliżyć zgromadzonym niezwykłą historię życia, wojennych losów i zasług nowo mianowanego Honorowego Obywatela.

Wybitne zasługi naukowo-sportowe profesora zostały wielokrotnie docenione na najwyższym szczeblu państwowym. W 2000 roku został on odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, a w kolejnych latach uhonorowano go Krzyżem Kawalerskim (2005 r.) oraz Krzyżem Oficerskim (2008 r.) Orderu Odrodzenia Polski.
W trakcie sesji głos zabrał także sam wyróżniony, dziękując za przyznany tytuł i wyrażając zaskoczenie decyzją Rady Miejskiej.
- Jeszcze raz dziękuję za to wyróżnienie, choć wciąż trudno mi pojąć, dlaczego mnie ono spotkało - powiedział prof. Szymon Krasicki.
Wyróżniony wspominał także lata okupacji, które jego rodzina spędziła w Jedliczu pod opieką Zofii Stawiarskiej. Podkreślał, jak ważne miejsce w historii jego najbliższych zajmuje to miasto.
- Jedlicze było bardzo ważnym miejscem dla naszej rodziny. Niezwykle ważny był też czas, który spędziliśmy tu podczas okupacji. Znaleźliśmy wtedy schronienie pod gościnnym dachem Zofii Stawiarskiej - mówił profesor.

- Przygotowałem oficjalne wystąpienie, ale w tej atmosferze po prostu by ono nie pasowało. Dlatego mówię to, co płynie prosto z mojego serca - dodał prof. Szymon Krasicki.
W uzasadnieniu nadania tytułu wskazano, że stanowi on wyraz historycznego i moralnego uznania dla osoby łączącej w sobie zasługi naukowo-sportowe o zasięgu międzynarodowym z głębokimi więziami rodzinnymi i historycznymi z gminą Jedlicze. Podkreślono również, że profesor chętnie uczestniczy w spotkaniach i inicjatywach związanych z historią Jedlicza, co dodatkowo wzmacnia jego związek z gminą i społecznością lokalną.

Komentarze
Dodaj komentarz