Przypalił wizerunek Matki Boskiej i Jezusa. Sąd zgodził się na areszt

Przypalił wizerunek Matki Boskiej i Jezusa. Sąd zgodził się na areszt
fot. Tomasz Czech

Za uszkodzenie zabytkowego wyposażenia kaplicy w Krośnie i znieważenie uczuć religijnych podejrzanemu grozi do 12 lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Krośnie.

Zobacz zdjęcia
Prokuratura Rejonowa w Krośnie nadzoruje śledztwo przeciwko mężczyźnie, któremu zarzucono to, że w dniu 22 maja 2026 roku przy ul. Decowskiego 2 w Krośnie, dzielnicy Polanka, woj. podkarpackiego dokonał umyślnego uszkodzenia zabytkowego wyposażenia kaplicy kościoła pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski.

- Z dotychczasowych ustaleń wynika, że po wejściu do kaplicy przy użyciu zapalniczki gazowej nadpalił fragmenty blatu drewnianego ołtarza oraz nadpalił obraz z wizerunkiem Matki Boskiej i Jezusa Chrystusa w ten sposób, że przypalił wizerunek Jezusa Chrystusa oraz przypalił oczy na wizerunku Matki Boskiej, oraz w ten sam sposób nadpalił drewnianą ramę obrazu. Ponadto działając publicznie znieważył miejsce oraz przedmioty czci religijnej, obrażając i znieważając uczucia religijne innych osób, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa w ciągu 5 lat po odbyciu kary, co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności objętej wyrokiem wydanym w dniu 24 października 2024 roku przez Sąd Rejonowy w Krośnie - poinformowała dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Akt profanacji w Polance. Zbezcześcił obraz Matki Bożej i chciał podpalić kaplicę
Akt profanacji w Polance. Zbezcześcił obraz Matki Bożej i chciał podpalić kaplicę
Mężczyzna został zatrzymany 22 maja o godzinie 18.10.
Do Sądu Rejonowego w Krośnie prokurator Prokuratury Rejonowej w Krośnie skierował wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

- Sąd, na mocy postanowienia z dnia 25 maja 2026 roku uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy - dodała prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk.

Podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności do lat dwunastu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.