Dzięki błyskawicznej akcji ratunkowej policyjnych wodniaków, udało się uratować pięć osób, które wpadły do Jeziora Solińskiego po tym, jak silny podmuch wiatru wywrócił jacht, którym płynęli. Współpraca służb i nowoczesny sprzęt sprawiły, że udało się uniknąć tragedii.
REKLAMA
Wczoraj (30 maja) tuż po godzinie 15, porywisty wiatr sprawił, że na Jeziorze Solińskim, nieopodal Wyspy Małej, wywrócił się jacht, a jego załoga wpadła do wody. W tym czasie na wodach jeziora pełniły służbę dwa patrole policyjnych stermotorzystów. Funkcjonariusze już po kilku minutach, dzięki użyciu łodzi i skuterów wodnych, dotarli do poszkodowanych. Podjęli z wody dwóch mężczyzn, kobietę, i dwie nastolatki. Ich zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Następnie, przy pomocy ratowników bieszczadzkiego WOPR, zabezpieczono wywrócony jacht i przetransportowano go w bezpieczne miejsce.
Komentarze
Dodaj komentarz