Na miejscu pożaru został ujęty 36-letni mężczyzna z powiatu mieleckiego, podejrzewany o podpalenie lasu w Nadleśnictwie Tuszyma. Został tymczasowo zatrzymany, jutro Policja będzie prowadzić czynności w jego sprawie.
Podejrzanie zachowującą się osobę zauważył przedstawiciel Służby Leśnej jadący na sprawdzenie informacji o pożarze, który kamery monitoringu wykryły na terenie leśnictwa Ruda w okolicy Rzemienia. Wezwana na pomoc Straż Leśna pomogła ująć podejrzanego, po czym został tymczasowo zatrzymany Komendę Powiatową Policji w Mielcu. Zbierane są ustalenia i dowody w sprawie, a na dziś policjanci zaplanowali czynności dochodzeniowe.

- To był już drugi pożar w ciągu doby w tym samym leśnictwie, w poniedziałek 20 kwietnia spaliło się 60 arów poszycia w drzewostanie sosnowym, natomiast we wtorek rano wybuchł pożar, który do momentu ugaszenia objął około pół hektara poszycia leśnego – relacjonuje Bogdan Tomaszewski, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Tuszyma. - Obydwa wykryte i zlokalizowane zostały dzięki kamerom monitoringu pożarowego w naszym nadleśnictwie.
W lasach obowiązuje trzeci, najwyższy, stopień zagrożenia pożarowego. Ściółka w południe osiąga wilgotność poniżej 10 procent.
Leśnicy apelują o ostrożność w trakcie wizyt na terenach leśnych.
POLICJA PROWADZI ŚLEDZTWO

Czytaj również