W Rosji w mieście Rostów nad Donem płonie cała dzielnica miejska, głownie domy jednorodzinne. Pożar strawił już ponad 80 domów.
Ministerstwa do Spraw Nadzwyczajnych ogłosiło, że pożar objął łącznie 107 budynków w tym 83 to budynki mieszkalne. Według sztabu miejscowej straży pożarne ze strefy zagrożenia ewakuowano ponad 500 osób. Rannych zostało 45 osób. Siedem z nich zostało hospitalizowanych. Wśród poszkodowanych jest jeden funkcjonariusz Ministerstwa do Spraw Nadzwyczajnych i dwóch policjantów.



Akcję gaśniczą wpiera siedem śmigłowców. Aby ułatwić walkę z pożarem z nocy, na miejscu rozstawiono już maszty z oświetleniem. Łącznie na miejsce zadysponowano już około 1200 strażaków i funkcjonariuszy innych służb, którzy wchodzą w skład około 200 zastępów.



Pożar w Rostowie nad Donem zaczął się w jednym z prywatnych domów przy ulicy Niżegorodzkiej.

Czytaj również