Kobieta, która z trójką małych dzieci zabłądziła w lesie, dzięki szybkim działaniom policjantów i strażaków cała i zdrowa wróciła do domu. Pamiętajmy, zanim wybierzemy się do lasu warto przypomnieć sobie kilka podstawowych zasad, które mogą uchronić nas co najmniej przed przykrymi nieprzyjemnościami.
16 sierpnia około godz. 18.30 dyżurny ropczyckiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Ocieka, 31-letnia kobieta z trójką małych dzieci w wieku 1,5, 4 i 6 lat zabłądziła w lesie. Na miejsce skierowano natychmiast wszystkie patrole. Do poszukiwań dołączyli także funkcjonariusze straży pożarnej.

Wszyscy zaczęli przeszukiwać teren leśny, gdzie potencjalnie mogła znajdować się zagubiona. Kilkukrotnie policjanci nawiązali z nią kontakt telefoniczny. Próbowali ustalić jak najwięcej informacji, które ułatwiłyby szybkie dotarcie do kobiety i dzieci. Jednym z charakterystycznych miejsc, jakie wskazała, był tzw. Żółty Szlak, na którym miała się znajdować.

Po pewnym czasie telefon, z którego korzystała kobieta rozładował się. Jednak policjanci zdążyli już określić, w którym miejscu może znajdować się 31-latka, ponieważ powiedziała funkcjonariuszowi, że słyszy sygnały dźwiękowe, które były włączone w radiowozie. Po chwili wspólny patrol policjanta i strażaka zauważył na dukcie leśnym jedno z dzieci a za chwilę matkę z pozostałą dwójką. Funkcjonariusze przewieźli całą trójkę do miejsca, gdzie kobieta pozostawiła pojazd, którym przyjechała. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy życiu kobiety i dzieci już nic nie zagraża i mogli bezpiecznie wrócić do domu.

W poszukiwaniach wzięło łącznie 29 funkcjonariuszy policji i straży pożarnej.