Dzięki informacjom przekazanym przez mieszkańców, tarnobrzescy policjanci pomogli bezpiecznie wrócić do domu dwojgu seniorom.
Po raz kolejny okazało się, jak ważna jest właściwa reakcja na sytuacje, które napotykamy w naszym codziennym życiu. Policyjne interwencje dotyczą różnych sytuacji. Część z nich związana jest ze zdarzeniami, w których zagrożone jest ludzkie życie, a część dotyczy drobnych spraw, jednak nie mniej ważnych. Do każdej interwencji funkcjonariusze podchodzą profesjonalnie i z jednym celem - pomóc osobie potrzebującej.

Tak było w tym tygodniu. We wtorek po południu, policjanci otrzymali zgłoszenie, że starsza kobieta stoi na wiadukcie, biegnącym w kierunku Stalowej Woli i najprawdopodobniej potrzebuje pomocy. Na miejsce udali się policjanci. Ustalili, że 85-letnia mieszkanka osiedla Przywiśle, wyszła na spacer i straciła orientację. Seniorka nie mogła znaleźć drogi powrotnej do domu. Była zmęczona i przestraszona. Okazało się, że starsza kobieta wyszła rano z mieszkania i nie zdawała sobie sprawy, że znalazła się na drugim końcu miasta. Funkcjonariusze wzięli kobietę do radiowozu, aby się ogrzała i odpoczęła. 85-latka nie potrzebowała pomocy medycznej. Policjanci po ustaleniu miejsca jej zamieszkania, zawieźli ją do domu, gdzie pozostała pod opieką bliskich.

90-latek nie dał się oszukać "na węgiel"
Kolejne zgłoszenie policjanci otrzymali po godz. 19. W rejonie ulicy Wyspiańskiego w Tarnobrzegu, chodził mężczyzna w podeszłym wieku, który był zdezorientowany, przestraszony i nie wiedział jak się nazywa. Nie pamiętał też adresu, pod którym mieszkał. Funkcjonariusze ustalili tożsamość seniora. To 84-letni mieszkaniec Tarnobrzega. Policjanci ustalili, że starszy mężczyzna mieszka wspólnie z synem. Mundurowi, przekazali go pod opiekę najbliższej rodziny.
Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Facebook, Google News i Twitter