Policjanci zatrzymali sprawcę kradzieży drewna z lasu o wartości tysiąca złotych. 25-letni mężczyzna przyznał się do popełnienia przestępstwa.
O kradzieży drewna, które zostało wycięte w lesie w Rydzowie, policjantów powiadomiła właścicielka. Kobieta poinformowała, że do kradzieży mogło dojść w przeciągu ostatnich kilku miesięcy i wskazała także, kto może być sprawcą tej kradzieży. Wycięte drzewo dębowe zostało wycenione na kwotę tysiąca złotych.

Policjanci w tej sprawie zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił zatrzymać i przedstawić zarzut kradzieży 25-letniemu mężczyźnie, który jest mieszkańcem sąsiedniej miejscowości. Zatrzymany przyznał się do popełnienia przestępstwa. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj również