Skradziony dwa lata temu motorower został sprzedany na części. Sprawca usłyszał zarzut kradzieży, do którego się przyznał. Za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem.
We wtorek do ropczyckiej komendy zgłosił się mężczyzna, który zawiadomił o kradzieży motoroweru marki Simson z posesji jego wujka. Do zdarzenia doszło dwa lata temu, jednak dopiero teraz właściciel utraconego skutera poinformował krewnego o tym fakcie, a ten postanowił zgłosić kradzież.

Funkcjonariusze wydziału kryminalnego ropczyckiej komendy wytypowali i zatrzymali sprawcę tej kradzieży. Okazał się nim 55-letni mieszkaniec gminy Ostrów. Mężczyzna usłyszał zarzut do którego się przyznał. Swoje zachowanie tłumaczył tym, że motorower był niesprawny i stał w nieużytkowanym budynku.

Teraz mężczyzna za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Czytaj również