Policjanci, pracujący nad sprawą kradzieży biżuterii, do których doszło w dwóch sklepach jubilerskich na terenie Ropczyc, ustalili i zatrzymali sprawcę. To 51-letni obywatel Ukrainy.
Początkiem lutego funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach otrzymali dwa zgłoszenia dotyczące kradzieży w sklepach jubilerskich. Łupem sprawcy padła złota biżuteria, której wartość wyceniono na kwotę ponad 12 tys. złotych.

Policjanci przyjęli zgłoszenie o kradzieży. Parę dni później na komendę zgłosiła się osoba, która przyniosła złoty łańcuszek, znaleziony na ulicy. Jak się okazało leżał on niedaleko sklepu jubilerskiego, w którym doszło do kradzieży. Wszystko wskazywało na to, że złodziej uciekając z łupem, zgubił łańcuszek.

Podczas prowadzonych czynności policjanci ustalili, że związek ze sprawą może mieć 51-letni obywatel Ukrainy, tymczasowo mieszkający w Ropczycach. Funkcjonariusze podejrzewali, że mężczyzna może chcieć wrócić ze skradzioną biżuterią na Ukrainę. 51-latek został zatrzymany w Rzeszowie na dworcu, chwilę przed tym, jak miał wsiąść do autobusu.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić 51-letniemu mężczyźnie dwa zarzuty kradzieży, za które grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór oraz zakaz opuszczenia kraju. Policjanci odzyskali większość skradzionej biżuterii.

Czytaj również