We wtorek w nocy policjanci z Nowej Dęby pomogli starszej kobiecie, która zapomniała gdzie mieszka i błąkała się po ulicy. Kobieta była ubrana jedynie w koszulę nocną i buty. Funkcjonariusze przewieźli 59-latkę do szpitala.
We wtorek po godzinie 3, dyżurny jednostki policji został powiadomiony o tym, że z mieszkania w Nowej Dębie, wyszła 59-letnia kobieta i poszła w nieznanym kierunku. Policjanci po ustaleniu rysopisu kobiety rozpoczęli poszukiwania zaginionej.

Po kilkunastu minutach, w rejonie ul. Kościuszki, funkcjonariusze zauważyli kobietę, która chodziła po osiedlu. Na sobie miała jedynie nocną koszulę i buty, w ręku trzymała torbę. Okazało się, że jest to zaginiona 59-latka. Była mocno wychłodzona, jej ręce i twarz były czerwone z zimna. Policjanci zabrali kobietę do radiowozu i przewieźli do szpitala.

Czytaj również