Kierowca będący pod wpływem alkoholu, w trakcie powrotu z grzybów, stracił panowanie nad ciągnikiem i wjechał do rowu.
Tuż przed godz. 22, funkcjonariusze zostali skierowani do miejscowości Wolina, gdzie ciągnik rolniczy, stał w rowie, a jego przód wystawał na jezdni. Na miejscu policjanci zastali kobietę pilnującą pojazd. Jej mąż poszedł po pomoc, aby wyciągnąć ciągnik z rowu. Kobieta pojechała po męża. Po przyjeździe mężczyzna oświadczył, że jadąc z grzybobrania stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Zanim wsiadł do ciągnika spożywał alkohol.

Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 59-letniego mieszkańca Bielińca. Mężczyzna miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierowcy i odholowali pojazd na parking strzeżony.

Czytaj również