Kierowca nigdy nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów.
We wtorek (26.09) blisko godziny 7 rano, na DK94 w Łańcucie, funkcjonariusze policji zatrzymali kierowcę, który wyjeżdżając ze stacji paliw nie mógł utrzymać prostego toru jazdy, a silnik samochodu ciągle gasł. Kierowcą volkswagena golfa okazał się 40-letni mieszkaniec gminy Frysztak.

Łańcuccy policjanci wyczuli od niego woń alkoholu. Po przebadaniu alkomatem na obecność alkoholu we krwi, alkomat wykazał prawie 2 promile. Jak się okazało, 40-latek nigdy nie miał prawda jazdy. Kilkakrotnie podchodził do egzaminu, jednak za każdym razem z wynikiem negatywnym.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień kierowca volkswagena golfa odpowie przed sądem.

Czytaj również