Pijany kierowca uciekł do lasu aby się schować przed policją.
W poniedziałek (2 października) przed godz. 15:00, dyżurny leskiej komendy otrzymał informację o pijanym kierowcy jadącym drogą z Baligrodu do Hoczwi. Zgłaszający poinformował, że zaniepokoił się widząc samochód jadący z uszkodzonym kołem. Gdy zatrzymał niesprawnego opla astrę, od kierującego wyczuł woń alkoholu. Kierowca opla uciekł do lasu.

Policjanci w Zahoczewiu zabezpieczyli porzucony pojazd. W pobliskim lesie znaleźli mężczyznę, który najpierw próbował schować się przed policjantami w zaroślach, później zaś próbował uciekać. Zatrzymanym okazał się 28-latek z Nowosiółek. Był on kompletnie pijany. W organizmie w chwili zatrzymania miał 3,3 promila alkoholu. Noc spędził trzeźwiejąc w policyjnym areszcie. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.

Czytaj również