W ubiegły czwartek policjanci podejmowali niecodzienną interwencję. Ze zgłoszenia wynikało, że w lesie kobieta utknęła w grzęzawisku i nie potrafiła wydostać się o własnych siłach. Poszukiwania kobiety zakończyły się szczęśliwie, jej życiu nic nie zagraża.
W ubiegły czwartek kilkanaście minut przed północą, dyżurny ropczyckiej jednostki otrzymał informację, że w rejonie miejscowości Wiśniowa i Pstrągowa kobieta, która przechodziła przez las natrafiła na grzęzawisko, z którego nie może wyjść o własnych siłach.

Policjanci z Komisariatu Policji w Sędziszowie Małopolskim natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia ruszyli z pomocą. Na miejscu wspólnie ze strażakami rozpoczęli poszukiwania uwięzionej w lesie kobiety. Działania zakończyły się szczęśliwie, funkcjonariusze odnaleźli kobietę, która stała w błocie do kolan. 65-letniej mieszkance gminy Iwierzyce, udzielono pomocy przedmedycznej. Karetką pogotowia została przewieziona do szpitala.

Z relacji odnalezionej kobiety wynikało, że tego samego dnia, w godzinach wieczornych wyszła z domu z zamiarem odwiedzenia znajomej. Chciała dostać się do miejscowości Pstrągowa na skróty, przez las. Po zmroku kobieta straciła orientację i weszła w grzęzawisko, z którego nie potrafiła sama się wydostać. Na szczęście na czas przyszła pomoc.

Czytaj również