Policjanci z wydziału kryminalnego lubaczowskiej komendy ustalili sprawcę podpalenia 58 arów młodnika sosnowego. Podłożony przez 16-latka ogień spowodował straty sięgające ponad 9 tysięcy złotych. Materiały w tej sprawie trafiły do sądu rodzinnego.
24 maja lubaczowscy policjanci zostali powiadomieni przez funkcjonariusza Straży Leśnej, że w przeciągu kilku ostatnich dni nieznany sprawca spalił młodnik sosnowy w miejscowości Szczutków. Na miejscu funkcjonariusze zebrali materiał dowodowy, który pozwolił ustalić przyczyny i sprawcę tego czynu. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze wytypowali potencjalnego sprawcę podpalenia lasu.

Policjanci przy współpracy z Nadleśnictwem Lubaczów i dzięki nagraniom z monitoringu leśnego, ustalili dokładną datę pożaru, co ostatecznie wskazywało na wcześniej wytypowanego przez funkcjonariuszy sprawcę podpalenia.

W ubiegłym tygodniu 16-letni mieszkaniec gminy Lubaczów, w obecności ojca został przesłuchany. Przyznał się do podpalenia, jak tłumaczył podpalił las, aby zobaczyć czy się zapali. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Policja przypomina, że w przypadku osoby dorosłej, kto sprowadza zdarzenie , które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru podlega karze pozbawienia wolności do lat 10.

Czytaj również