W ciągu tylko 4 dni akcji zbierania pieniędzy potrzebnych na leczenie dla Wiktorii udało się osiągnąć potrzebną kwotę.
Zebrane fundusze przekraczają nawet założoną kwotę i jest to: 151 927 tysięcy(stan na czwartek, godzina 11.00). Jest to zasługa wielu mieszkańców regionu, którzy udostępniali apel na swoich profilach na portalach społecznościowych. Apel udostępniło też wiele stron facebookowych mniej lub bardziej związanych ze Stalową Wolą. Informację podało też większość mediów ze Stalowej Woli, a także całego województwa i kraju.

Poniżej przypominamy list jaki Wiktoria zamieściła na stronie zrzutka.pl:

Hej. Mam na imię Wiktoria, i jestem ofiarą nożownika ze Stalowej Woli, który atakował w galerii handlowej.

Pracowałam dorywczo jako hostessa, więc miał być to kolejny zwykły dzień w pracy, jednak zmienił moje dotychczasowe życie. Zostałam zaatakowana od tyłu, w plecy. Obrażania były na tyle ciężkie, że cudem przeżyłam, dzięki lekarzom, operacja trwała kilka godzin, byłam również kilka razy reanimowana. Dostałam nożem w płuco, które na szczęście powoli wraca do zdrowia. Jednak również mam uszkodzony rdzeń kręgowy na wysokości Th5.

Na ten moment wiemy, że nie jest do końca przerwany, zdiagnozowali mnie Zespołem Browna-Sequarda jest to zespół poprzecznego uszkodzenia połowy rdzenia. W konsekwencji tego, na dzień dzisiejszy mogę ruszać jedną nogą, której nie czuje, a w drugiej nodze nie mam ruchu, ale mam przeczulicę. Obecnie przebywam w specjalistycznym szpitalu w Warszawie.

W dniu napadu, skończyły się moje marzenia o przyszłości, ale będę walczyć, aby powrócić do sprawności fizycznej oraz psychicznej. Chciałabym już teraz zbierać na rehabilitację, oraz koszty, związane z trudnościami jakie mnie czekają w przyszłości m.in. przeróbka mieszkania, koszty związane z dojazdami. Dla przykładu doba w prywatnym ośrodku rehabilitacji po urazie rdzenia kręgowego, kosztuje około 400zł. Proszę bardzo o pomoc. Ten list i prośbę, piszę z bliskimi.Z góry dziękuje i pozdrawiam.

Czytaj również