Odgłosy wyjącego i piszczącego psa usłyszeli mieszkańcy. Natychmiast powiadomili służby ratunkowe.
We wtorek (14.11) policjanci i strażacy ze Strzyżowa zostali powiadomieni o niepokojących odgłosach psa, które dochodziły z pobliskiego lasu. Zgłaszający mężczyzna udał się, wraz z sąsiadami, do miejsca, z którego dobiegało skomlenie psa. Po chwili odnaleźli psa, który wpadł do lisiej jamy, w której osunęła się ziemia.



Przybyli na miejsce policjanci z komisariatu w Czudcu i strażacy z JRG Strzyżów, pomogli wydostać się zwierzęciu z jamy. Pies trafił pod opiekę weterynarza.

Czytaj również