Wykorzystanie fotopułapek do badań nad populacją rysia w lasach na terenie RDLP w Krośnie było tematem warsztatów przeprowadzonych na terenie Nadleśnictwa Stuposiany.
REKLAMA
W warsztatach wzięło udział dziewięciu pracowników terenowych z nadleśnictw, w których występują największe dzikie koty. Zajęcia prowadzili naukowcy zajmujący się badaniami nad tymi drapieżnikami.Uczestnicy warsztatówW części kameralnej dr hab. Izabela Wierzbowska, specjalistka od nieinwazyjnych metod monitoringu ssaków drapieżnych z Uniwersytetu Jagiellońskiego zaprezentowała metodykę i efekty dotychczasowych badań prowadzonych głównie na terenie Małopolski z wykorzystaniem narzędzi elektronicznych, m.in. fotopułapek. Z kolei dr Jan Loch z Gorczańskiego Parku Narodowego przybliżył metodykę identyfikacji osobników rysia za pomocą analizy cętek na futrach zwierząt, jak również badań genetycznych z zebranych w terenie włosów z sierści tych zwierząt.
- Długo oglądano nagrania drapieżników uzyskane przez Mariusz Nędzyńskiego z Nadleśnictwa Stuposiany. Analiza tych filmów pozwoliła uzupełnić instruktaż montowania fotopułapek i ich obsługi, by dane mogły posłużyć do naukowych analiz - informuje Edward Marszałek z RDLP w Krośnie.Tropy niedźwiedziaDrugi dzień poświęcono na zajęcia terenowe. Wczesnym świtem "tropiciele" wyruszyli do lasu, gdzie po ponowie można było "odczytać" nocne życie zwierząt. Na terenie leśnictw Sokoliki, Tarnawa i Muczne stwierdzono tropy i ślady dwóch rysi, kilku osobników z wilczej watahy i dwóch osobników niedźwiedzia, wciąż wędrujących mimo wysokiego śniegu i mrozu. Liczne były tropy żubrów, jeleni, saren i lisów, W terenie przeprowadzono też instruktaż montowania fotopułapek, w czym doświadczenie Mariusza Nędzyńskiego okazało się bardzo pomocne.
- Inicjatywa dyrektora RDLP w Krośnie, jeśli chodzi o szerszy wymiar programu "Rysim tropem", daje nam możliwość wykorzystania wiedzy i środków technicznych będących w dyspozycji leśników, a zagregowanie danych z kilkunastu nadleśnictw pozwoli na dużo lepszą ocenę stanu populacji. Bardzo zależy nam na sformalizowaniu tej dobrze zaczętej współpracy - powiedziała dr hab. Izabela Wierzbowska.
W podsumowaniu spotkania przyjęto rekomendacje dla dalszych działań, ustalono też reguły wzajemnej komunikacji i przesyłania danych.
Liczebność i zasięg występowania rysia w lasach Podkarpacia wciąż rosną, jednak populacja nie jest dobrze rozpoznana. Obecnie szacuje się ją na około 250 osobników.
REKLAMA
Źródło: RDLP Krosno
Komentarze
ludeklasu
Bardzo fajna i ciekawa taka praca, na świeżym powietrzu, kontakt z naturą. Tylko latem trzeba uważać na kleszcze, ale da się i z tego wyjść cało.
Komentarze
Dodaj komentarz