Studniówka maturzystów Mechanika Krosno. Wieczór, na który czekali pięć lat

Studniówka maturzystów Mechanika Krosno. Wieczór, na który czekali pięć lat
fot. Tomasz Czech

Studniówka maturzystów krośnieńskiego Mechanika. Zamiast zeszytów i podręczników - garnitury i suknie. Uczniowie Zespołu Szkół Mechanicznych w Krośnie bawią się na balu studniówkowym.

Zobacz zdjęcia
Jeszcze pięć lat temu niepewnie przekraczali próg szkoły jako dzieci po podstawówce. W sobotni wieczór 24 stycznia stanęli w eleganckich strojach na parkiecie Hotelu Nafta w Krośnie jako młodzi dorośli, gotowi do ostatniego szkolnego odliczania.

Maturzyści Zespołu Szkół Mechanicznych im. Stanisława Staszica świętują swoją studniówkę - wieczór, który zamyka pięcioletni rozdział ich edukacji i otwiera symboliczne sto dni do egzaminu dojrzałości.

Na balu bawi się ponad 160 osób - tegoroczni abiturienci z czterech klas maturalnych wraz z osobami towarzyszącymi, dyrekcją szkoły, wychowawcami, nauczycielami oraz rodzicami, którzy są organizatorami wydarzenia.
Studniówka maturzystów Mechanika
Bal studniówkowy rozpoczął się od oficjalnych powitań. Prowadzący wieczór Nikola Kłótkowska i Jakub Ciupka przywitali zebranych gości, podkreślając wyjątkowy charakter wieczoru i przypominając, ile wysiłku kosztowała ich droga do tego momentu.

- Ten wieczór jest zwieńczeniem dziesiątek sprawdzianów i testów, setek godzin nauki i wieczorów z zeszytem w dłoni oraz ledwie pojedynczych nieusprawiedliwionych nieobecności - mówili prowadzący, wywołując uśmiechy na twarzach zebranych gości.

Słowa podziękowania skierowano do dyrekcji szkoły - dyrektora Bogdana Adamskiego oraz wicedyrektorów Grzegorza Kuźniarowicza i Jacka Kafla. Maturzyści docenili ich zaangażowanie w budowanie szkolnej społeczności.

- Chcemy pogratulować Wam i podziękować za pielęgnowanie szkolnych tradycji, za szacunek, odpowiedzialność oraz za fundament, na którym każdy z uczniów i nauczycieli może stawiać własne cegiełki - powiedzieli uczniowie, zwracając się do dyrekcji.

Wyrazy wdzięczności usłyszeli również wychowawcy klas piątych: Michał Romanowski, Marcin Błaż, Grzegorz Wilusz oraz Piotr Warżołek, którzy wraz z dyrekcją otrzymali kwiaty od swoich podopiecznych. Maturzyści podkreślali, że przez pięć lat wychowawcy byli przy nich w każdej chwili - zarówno tej dobrej, jak i trudniejszej.

- Gratulowali nam, gdy odnosiliśmy wielkie i małe sukcesy. Wspierali nas i mobilizowali, gdy nawet o te niewielkie trzeba było mocno walczyć. Słuchali, gdy mówiliśmy ciekawie, ale i wówczas, gdy trochę przynudzaliśmy - mówili uczniowie o swoich wychowawcach.
Studniówka maturzystów Mechanika
Szczególnie wzruszające były słowa skierowane do całego grona pedagogicznego. Podkreślali znaczenie lekcji, które wykraczały poza szkolne podręczniki i które, jak sami przyznali, zrozumieją być może dopiero w dorosłym życiu.

- Nie zapomnimy lekcji, gdy pokazywaliście, że droga do celu rzadko bywa prosta, a sukces zaczyna się tam, gdzie kończy się komfort i spokój - zaznaczyli uczniowie, dziękując nauczycielom za przekazane wartości.

Abiturienci z perspektywą zbliżającego się egzaminu dojrzałości mówili o dwóch rodzajach sprawdzianów, które ich czekają - tym formalnym i tym życiowym.

- Za sto dni napiszemy egzamin z tego, co przekazaliście nam przy tablicy. Po nim rozpoczniemy bardzo długi sprawdzian z tego, do czego przygotowywaliście nas właśnie podczas tych najważniejszych lekcji. Będzie to sprawdzian z wiary w siebie i szacunku dla drugiego człowieka, sprawdzian z odpowiedzialności i stawiania czoła problemom - powiedzieli maturzyści.

Wzruszające słowa pod adresem rodziców wygłosił Maciek Lenik. Maturzysta dziękował za bezwarunkową miłość i wsparcie, które uczniowie otrzymywali przez całe życie.

- Wierzycie w nas nawet wtedy, gdy my sami tracimy wiarę w siebie. Jesteście obok, gdy inni się odwracają. Trwacie przy nas nie dlatego, że zawsze dajemy ku temu powody, ale dlatego, że jesteśmy waszymi dziećmi i kochacie nas najmocniej właśnie wtedy, gdy najmniej na to zasługujemy - mówił Maciek Lenik do zgromadzonych rodziców.
Studniówka maturzystów Mechanika
Rodzice, zabierając głos, wyrazili dumę z osiągnięć swoich dzieci i wdzięczność wobec grona pedagogicznego. W imieniu rodziców przemawiali Ewelina Lenik i Marcin Guzik.

- Trudno uwierzyć, że to ci sami uczniowie, którzy zaledwie wczoraj, jak nam się wydaje, niepewnie przekraczali próg szkoły - mówili, wspominając początek edukacji dzieci w Zespole Szkół Mechanicznych pięć lat temu.

Rodzice zwrócili się również bezpośrednio do maturzystów, zachęcając ich do cieszenia się tym wyjątkowym wieczorem. - Dziś jednak nie myślcie o maturze. To Wasz wieczór, Wasza noc. Niech będzie magiczna, niezapomniana i przede wszystkim pełna dobrej zabawy - dodali.

Maturzyści, zwracając się do swoich kolegów i koleżanek, przypomnieli, że 1 września 2021 roku ich drogi spotkały się przy ulicy Tysiąclecia 5, gdzie mieści się siedziba szkoły. Podkreślili, że niezależnie od tego, dokąd zaprowadzi ich życie po maturze, Mechanik na zawsze pozostanie częścią ich tożsamości.

- Za każdym razem, gdy będziemy przejeżdżać ulicą Tysiąclecia, odruchowo spojrzymy w stronę szkoły. Za każdym razem, gdy w internecie pojawi się wzmianka o Mechaniku, zatrzymamy się na chwilę i klikniemy. A za każdym razem, gdy będziemy mierzyć się z nowymi wyzwaniami, przypomnimy sobie, że już kiedyś dawaliśmy radę - mówili prowadzący.

Na koniec oficjalnej części maturzyści wezwali do zabawy, odkładając na bok myśli o zbliżających się egzaminach.

- Dziś jednak odłóżmy na bok czekające nas jeszcze sprawdziany. Zapomnijmy o nieusprawiedliwionych nieobecnościach i poprawkach. Dziś jest nasz wieczór! Świętujmy, bawmy się i zapamiętajmy tę noc, bo sto dni do matury zaczyna się właśnie teraz - zachęcali prowadzący.

Szczególne podziękowania skierowano również do osób towarzyszących maturzystom na balu, którym uczniowie życzyli fantastycznej zabawy, obiecując nie zanudzać opowieściami "o szkolnych sprawach, samochodach, samolotach, sterownikach i obrabiarkach".
Bogdan Adamski
Kulminacyjnym momentem części oficjalnej studniówki było przemówienie dyrektora szkoły. Bogdan Adamski nawiązał do początków edukacyjnej drogi obecnych abiturientów, podkreślając znaczenie wytrwałości i nieustannego dążenia do celu. Dyrektor zwrócił uwagę na wartość kształtowania charakteru, która w jego opinii stanowi fundament przyszłych sukcesów absolwentów.

- Osobowość to ważna rzecz u każdego z nas. Osobowość otwiera drzwi. Osobowość daje nam szansę na dobry i mądry start - zaznaczył dyrektor Bogdan Adamski, zwracając się do zgromadzonych maturzystów.

Dyrektor przypomniał również słowa, które widnieją na parterze szkolnego budynku i które stanowią przesłanie dla wszystkich uczniów mechanika.

- Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali. To jest przesłanie na dziś, to jest przesłanie na poniedziałek, ale proszę o nim pamiętać przez całe życie - powiedział Bogdan Adamski.

Kończąc swoje wystąpienie, dyrektor pogratulował maturzystom nie tylko eleganckich strojów, ale przede wszystkim dorosłości, którą dostrzega w ich postawach. Wspominając, jak pięć lat temu witał ich jako dzieci po szkole podstawowej, wyraził radość z obserwowania ich przemiany w młodych dorosłych ludzi.

- Bal studniówkowy Anno Domini 2026 ogłaszam za rozpoczęty - powiedział dyrektor Bogdan Adamski, zapraszając wszystkich zebranych do tradycyjnego poloneza.
Studniówka maturzystów Mechanika - polonez
Po tych słowach maturzyści wraz z osobami towarzyszącymi, nauczycielami i wychowawcami wkroczyli na parkiet do tradycyjnego poloneza. W tańcu wzięli udział wszyscy chętni, a sala rozbrzmiała dźwiękami muzyki Wojciecha Kilara z filmu "Pan Tadeusz".

Po polonezie goście zasiedli do uroczystego obiadu. Obecnie zabawa taneczna trwa przy muzyce, którą zapewnia niezawodny DJ Kusy.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z części oficjalnej.

Komentarze

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.