Zaskakujący zwrot w sprawie świateł na DK28 w Krośnie. Policja pisze do urzędu miasta

Zaskakujący zwrot w sprawie świateł na DK28 w Krośnie. Policja pisze do urzędu miasta

Krośnieńska policja zwróciła się do Urzędu Miasta Krosna o zmiany na DK28. Wcześniej odrzuciła postulaty mieszkańców dzielnicy Suchodół.

Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krośnie wystąpił do Wydziału Drogownictwa Urzędu Miasta Krosna z oficjalną prośbą o zmianę organizacji ruchu na skrzyżowaniach w ciągu drogi krajowej nr 28. To zaskakujący zwrot w sprawie, o której pisaliśmy 4 i 8 lutego, która odbiła się szerokim echem wśród mieszkańców Krosna.

Pismo datowane na 5 lutego stanowi odpowiedź na wcześniejsze zgłoszenie jednego z mieszkańców Krosna. Co istotne, dokument podpisali podinsp. Krzysztof Belczyk, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Krośnie, oraz p.o. Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Krośnie podinsp. Krzysztof Piskor - ten sam funkcjonariusz, który w poprzedniej odpowiedzi skierowanej bezpośrednio do mieszkańców zajął znacznie mniej przychylne stanowisko.

Tym razem ton pisma jest zupełnie inny. Policja zwraca się do miejskich drogowców z konkretnymi postulatami dotyczącymi poprawy bezpieczeństwa na spornym odcinku. W dokumencie wskazano, że zmiany powinny wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców oraz poprawić bezpieczeństwo zarówno kierujących, jak i pieszych na ciągu DK28.

Zaproponowano konkretne rozwiązania. Policjanci postulują maksymalne wydłużenie otwarcia ruchu na drodze krajowej nr 28 w celu zachowania ciągłości i płynności ruchu oraz przeciwdziałania powstawaniu zatorów. Wskazują na konieczność zmiany ustawień sterownika sygnalizacji świetlnej tak, aby kierujący z dróg podporządkowanych mogli bezpiecznie włączyć się do ruchu, nawet kosztem dłuższego czasu oczekiwania.

Ponadto w piśmie pojawił się postulat rozważenia instalacji na skrzyżowaniach systemu sterowania sygnalizacją za pomocą fotokomórek. Jak argumentuje policja, takie rozwiązanie spowoduje, że ruch na DK28 nie będzie zatrzymywany w sytuacji, gdy na drogach podporządkowanych nie będzie żadnych pojazdów.

Pismo kończy się wyrażeniem nadziei, że zaproponowane rozwiązania przyczynią się do zapewnienia płynności ruchu, eliminacji zatorów drogowych na głównym ciągu komunikacyjnym oraz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy skrzyżowań ulicy Bieszczadzkiej (DK28) z ulicami lokalnymi w dzielnicy Suchodół. Mieszkańcy od tygodni alarmowali, że wyłączanie sygnalizacji świetlnej w godzinach szczytu stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia. Jeszcze w odpowiedzi z 28 stycznia podinsp. Krzysztof Piskor informował mieszkańców, że policja nie popiera wniosku o przywrócenie poprzedniego trybu sterowania ruchem.

Jeden z mieszkańców zaangażowanych w sprawę skomentował to krótko. - Mamy wiarę, że cała ta sprawa jest na dobrej drodze - powiedział mieszkaniec Krosna.

Urząd Miasta Krosna w odpowiedzi informował, że obecne rozwiązanie ma charakter tymczasowy i jest związane z zamknięciem ul. gen. W. Sikorskiego. Nie wiadomo jeszcze, jak magistrat odniesie się do najnowszego pisma policji.

Będziemy monitorować dalszy rozwój sytuacji.
Zaskakujący zwrot w sprawie świateł na DK28 w Krośnie. Policja pisze do urzędu miasta

Komentarze

Krośnianin
Szanowna Redakcjo, czy możecie proszę wrócić do sprawy? Decyzje, które ktoś podjął nie respektują życia i zdrowia kierowców oraz pieszych. Proszę niech osoby, które decydują o wyłączaniu świateł przyjadą na to skrzyżowanie w godzinach 15:30 - 16:30 i zobaczą jak ich decyzje wpływają na bezpieczeństwo uczestników ruchu. Co więcej - ktoś wysyła Straż Miejską w celu przeprowadzania ludzi przez pasy. Było niebezpiecznie zdaniem niektórych bo były światła? A teraz jest już bezpiecznie?
Odpowiedz
pasa rzer
Piesi to nie święte krowy, a Polska to nie Indie. Na ulicy trzeba po prostu uważać, nie włazić prosto pod koła. Fizyki nikt nie oszuka.
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.