Ponad 300 żołnierzy z 5. Batalionu 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa i pododdziału 27. Dywizji Strzelców Alpejskich z Grenoble uczestniczyło na początku lipca 1998 roku w dwudniowych wspólnych ćwiczeniach w okolicach Dukli i Rymanowa.
W pierwszym etapie zademonstrowano elementy działania ugrupowania 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Śmigłowce z Pułku Kawalerii Powietrznej wysadziły na krętej drodze między Królikiem Polskim, a Szklarami żołnierzy, którzy urządzili zasadzkę na zmotoryzowaną jednostkę przeciwnika. W drugim etapie przećwiczono przejście pododdziału 5. Batalionu do obrony na nieplanowanej rubieży.
Ćwiczenia obserwowali między innymi dowódca Krakowskiego Okręgu Wojskowego gen. dyw. Zenon Bryk oraz doradca ministra obrony narodowej Zbigniew Skoczylas.
Działania w rejonie Rymanowa i Dukli były częścią przygotowań do wielkich manewrów wojskowych pod kryptonimem "Tatry 98", które odbyły się w Bieszczadach końcem września 1998 roku. Uczestniczyło w nich około czterech tysięcy żołnierzy zawodowych, służby zasadniczej i nadterminowej oraz rezerwiści. Główne zadania realizowane były przez 21. Brygadę Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa pod dowództwem gen. bryg. Fryderyka Czekaja. Wspierały ją siły 25. Dywizji Kawalerii Powietrznej, 6. Brygady Desantowo-Szturmowej, 14. Brygady Pancernej, 2. Pułku Rozpoznawczego i 5. Pułku Dowodzenia.
Ćwiczenia odbywały się w rejonie miejscowości Łupków, Bystre, Radziejowa. Bardzo widowiskowa część została przygotowana w Solinie, gdzie żołnierze, zgodnie ze scenariuszem, odbili z rąk nieprzyjaciela zaporę i nie dopuścili do jej zniszczenia i zalania doliny Sanu.
Ćwiczeniom przyglądali się między innymi wicemarszałek Sejmu Stanisław Zając, dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Zbigniew Zalewski, gen. Marek Dukaczewski, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, biskup polowy Wojska Polskiego gen. dyw. Sławoj Leszek Głódź, wojewoda krośnieński Bogdan Rzońca.
Komentarze
Dodaj komentarz