Otrzymane listy wywołały poruszenie wśród części klientów. Codziennie pod placówką przy ulicy Tysiąclecia jest tłoczno. Niektórzy po otrzymaniu korespondencji z banku ruszyli do oddziału, aby wypłacić pieniądze lub zamknąć konto. Część z nich czekała w kolejce nawet kilka godzin. W zdecydowanej większości są to osoby starsze. Widać przy tym duże zaangażowanie pracowników banku, którzy na bieżąco obsługują klientów - kolejki nie wynikają z problemów z obsługą, lecz z tego, że ludzie masowo ruszyli do placówki.
Nasza redakcja skontaktowała się z przedstawicielami banku, którzy uspokajają - bank nie kończy swojej działalności, a pieniądze klientów są bezpieczne. Jak przekazał dyrektor zarządzający pionem sprzedaży, bank skupia się w większym stopniu na internetowej obsłudze klientów. Potwierdził jednocześnie, że placówka przy ulicy Tysiąclecia zostanie zamknięta, a klienci zostali o tym poinformowani listownie.

- Bank realizując założenia swojej strategii, dniem 31 sierpnia likwiduje swoje Oddziały w Krośnie, Rzeszowie oraz Sanoku. Jednocześnie klientów serdecznie zapraszamy do korzystania dostęnych w naszym Banku z usług bankowości internetowej - napisano w komunikacie banku.
Przedstawiciel banku poinformował również, że mimo zamknięcia oddziału nadal dostępne będą bankomaty w Krośnie i Korczynie.
Burzliwa historia banku
Placówka przy ulicy Tysiąclecia w Krośnie należała wcześniej do Podkarpackiego Banku Spółdzielczego. W styczniu 2020 roku PBS został przejęty przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Była to tzw. przymusowa restrukturyzacja banku, spowodowana jego słabymi wynikami finansowymi. Od tamtego czasu to właśnie BFG prowadził bank i rachunki klientów pod nazwą Bank Nowy BFG S.A.
Pod koniec października 2020 roku BFG podpisał umowę sprzedaży 100% akcji Banku Nowego BFG S.A. Pakiet większościowy objął Wielkopolski Bank Spółdzielczy, działający pod nazwą neoBank. Z dniem 1 stycznia 2024 roku nastąpiło przeniesienie przedsiębiorstwa bankowego Wielkopolskiego Banku Spółdzielczego do Banku Nowego S.A.
Komentarze
Dodaj komentarz