Mężczyzna zabarykadował się z synem w pokoju na kilka godzin. Został zatrzymany przez policyjnych kontrterrorystów.
W środę (16 listopada) w Przemyślu na ul. Słowackiego doszło do dramatycznej sytuacji. Mężczyzna w czasie domowej awantury zamknął się z synem w pokoju i nie chciał wyjść ani wypuścić syna przez kilka godzin.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze policji nie mogli wejść do mieszkania, musieli wywarzyć drzwi. Po wejściu do środka zastali mężczyznę, który był zamknięty w pokoju z synem.

Mimo negocjacji prowadzonych z 36-latkiem nie udało się ustalić aby otworzył drzwi, wypuścił chłopca i wyszedł. Podjęto decyzję o wejściu siłowym do pokoju. Chłopcu na szczęście nic się nie stało, trafił pod opiekę matki.

Okazało się że mężczyzna był znany policjantom z wcześniejszych interwencji.

Czytaj również