Policjanci z brzozowskiej komendy ostrzegają przed przestępcami, którzy przy pomocy różnych metod, chcą wyłudzić lub ukraść pieniądze. Ofiarą złodziei padł mieszkaniec gminy Domaradz. Do sieni domu 75-latka weszła kobieta z dzieckiem, oferując sprzedaż kolorowych narzut. W tym czasie towarzyszący jej mężczyzna ukradł z jednego z pomieszczeń pieniądze.
3 Sierpnia z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie skontaktował się telefonicznie mieszkaniec gminy Domaradz, który poinformował, że został okradziony i stracił kilka tysięcy złotych. Dyżurny po przyjęciu zgłoszenia wysłał na miejsce policjantów, którzy po rozmowie z 75-latkiem ustalili wstępne okoliczności zdarzenia. Zajęli się także szukaniem świadków, którzy mogli widzieć złodziei.

Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że kilka godzin wcześniej, kiedy był w domu sam, kobieta z około 5-letnim chłopczykiem, weszła do jego sieni i oferowała sprzedaż narzut. Zapytała również, czy mężczyzna nie ma starych obrazów lub zegarów do sprzedania. Oświadczył, że takich rzeczy nie posiada. Następnie kobieta rozłożyła narzutę, którą chciała sprzedać mężczyźnie. 75-latek nie chciał nic kupować, mimo to kobieta zaczęła rozkładać narzutę i prezentować towar. Prawdopodobnie w tym czasie towarzyszący jej mężczyzna wszedł do domu i z szafki w jednym z pomieszczeń ukradł pieniądze. Po jakiejś chwili kobieta z dzieckiem szybko opuściła posesję, wsiadła do auta, w którym czekał już na nią mężczyzna, po czym cała trójka odjechała w kierunku centrum Domaradza.

75-latek dopiero po kilu godzinach zorientował się, że z portfela, który był w szafce, skradziono mu kilka tysięcy złotych.

Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności