W przypadku leków recepturowych dochodzi do sytuacji, gdzie maść na trądzik potrafi kosztować więcej niż roczna terapia pacjenta z nowotworem. MZ dostrzegło to zjawisko, dlatego postanowiło uregulować rynek leków recepturowych.

Leki recepturowe: niewielki koszt dla pacjenta, ogromny dla NFZ



Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje leki:
  • w programach lekowych - są to najczęściej nowoczesne terapie, dostępne dla pacjentów bezpłatnie

  • stosowane w chemioterapii - to skutecznie leki, często ratujące życie i zdrowie, które są bezpłatne dla pacjentów

  • w refundacji aptecznej - czyli najczęściej leki na receptę z różnym poziomem odpłatności po stronie pacjenta (30% lub 50%), ale także bezpłatne, np. dla kobiet w ciąży, dzieci czy osób
    65+

  • recepturowe - przygotowywane w aptece na podstawie recepty. To najczęściej maści i roztwory do użytku zewnętrznego, a więc leki, których na pewno nie wykorzystuje się do ratowania życia.

Pacjent za leki recepturowe płaci niewielką opłatę. Aktualnie to niewiele ponad 18 zł. Lwią część kosztów tych preparatów pokrywa za to Narodowy Fundusz Zdrowia, czyli w praktyce każdy ubezpieczony. Te sięgają nawet dziesiątek tysięcy złotych. Szacujemy, że w skali tego roku może chodzić o przeszło 700 mln zł w skali kraju.

Leki recepturowe: pudełko maści kosztuje NFZ więcej niż roczna terapia pacjenta z nowotworem



Lek recepturowy przygotowuje farmaceuta. Skład leku jest podany na recepcie. Następnie apteka wystawia fakturę za lek recepturowy, którą opłaca NFZ.

Leki recepturowe: koszmarnie drogi skład



Patrząc na skład maści wyraźnie widać, że koszt surowców użytych do ich przygotowania jest wręcz abstrakcyjnie wysoki. Szczególnie, że chodzi o te same substancje, które znajdują się w lekach gotowych. Można je kupić w aptece od ręki za 20-30 zł. Co więcej, są to substancje znane od lat i powszechnie dostępne.

Analiza składów recept na leki recepturowe pokazuje, że najdroższymi receptami są te, które zawierają:
  • Ketoprofen o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym

  • Ditrhranol stosowany przy leczeniu łuszczycy

  • Hydrokortyzon stosowany w postaci maści o działaniu przeciwzapalnym.

Leki recepturowe: nawet 2 tysiące złotych za 0,5 grama substancji użytej do przygotowania leku



Precyzyjnie przeanalizowaliśmy ceny za 1 g składników leków recepturowych, które generują najwyższe koszty. Różnice sięgają nawet 1,5 tys. zł.

1. Ketoprofen w opakowaniu po:
  • 0,5 grama można kupić w cenie od 115 zł do 638 zł
  • 1 gram w cenie od 91 zł do 349 zł

  • 5 gram w cenie od 32 zł do 192 zł

  • 10 gramów w cenie od 22 zł do 477 zł

  • 25 gramów w cenie od 12 zł do 47 zł.

2. Dithranol w opakowaniu po:
  • 0,5 grama można kupić w cenie od 442 zł do 1902 zł
  • 1 gram w cenie od 383 zł do 953 zł

  • 5 gram w cenie od 140 zł do 534 zł

  • 10 gramów w cenie od 104 zł do 725 zł

  • 25 gramów w cenie od 117 zł do 136 zł.

3. Hydrokortyzon w opakowaniu po:
  • 0,5 grama można kupić w cenie od 172 zł do 498 zł

  • 1 gram można kupić w cenie od 110 zł do 362 zł

  • 5 gramów w cenie od 42 zł do 163 zł

  • 10 gramów w cenie od 28 zł do 95 zł

  • 50 gramów w cenie od 16 zł do 55 zł

  • 100 gramów w cenie od 19 zł do 48 zł.

Leki recepturowe: ceny surowców wypaczają rynek



Z ketoprofenu, dithranolu, hydrokortyzonu i innych surowców wykonuje się najczęściej:
  • maści, kremy, mazidła, pasty oraz żele - do 100 gramów

  • płynne leki do stosowania zewnętrznego - do 500 gramów

  • czopki, globulki oraz pręciki - do 12 sztuk

  • roztwory, mikstury, zawiesiny oraz emulsje do użytku zewnętrznego - do 250 gramów.

Składniki używane do przygotowania leków recepturowych nie są substancjami innowacyjnymi. Przeciwnie, są znane od lat, a ich cena, zamiast spadać rośnie w niekontrolowany sposób.

Dochodzi więc do sytuacji, gdzie lek recepturowy za kilka tysięcy złotych nie różni się składem od gotowego leku, który pacjent kupi na miejscu za maksymalnie kilkadziesiąt złotych.

Za ćwierć grama hydrokortyzonu zawartego w maści przygotowanej na jedną z recept, NFZ musiałby zapłacić ponad 300 zł. Jeśli zamówimy maść o zbliżonym składzie w aptece internetowej, to jej całościowy koszt (nie tylko hydrokortyzonu) wyniesie łącznie ok. 30 zł. W 2012 r. wartość refundacji leków recepturowych nie przekraczała 180 mln zł. Dekadę później wyniosła już ponad 550 mln zł. Co ciekawe, w tym czasie, regularnie spadała liczba pacjentów, którzy realizowali recepty na leki recepturowe.

W ciągu 10 lat jest ich dokładnie o połowę mniej:
  • 2012: 2,2 mln

  • 2022: 1,12 mln.

- Miejsce leków recepturowych, które powinny stanowić uzupełnienie standardowej farmakoterapii, zostało wypaczone, a ich rola, w szczególności poziom finansowania, osiągnął nieakceptowane wartości - przyznają analitycy, którzy badają rynek leków recepturowych.

Leki recepturowe: długa lista nieprawidłowości



Lekami recepturowymi od lat interesuje się Departament Kontroli NFZ. Wątpliwości budzi przede wszystkim:
  • przepisywanie leków recepturowych pomimo występowania na rynku leków gotowych zabezpieczających pacjentów w tych samym stanach klinicznych

  • wykorzystywanie opakowań o małej gramaturze pomimo dostępności opakowań większych i tańszych, co sztucznie podbijało cenę leku recepturowego.

W latach 2020-2023 NFZ przeprowadził w Polsce łącznie blisko 180 postępowań kontrolnych aptek i ok. 20 postępowań w obszarze ordynacji lekarskiej (wobec 57 lekarzy). Wszystkie dotyczyły leków recepturowych. Łączne skutki finansowe z tytułu wykrytych nieprawidłowości wyniosły ponad 18 mln zł.

- Większość aptek, które realizują recepty na leki recepturowe, działa prawidłowo, natomiast jak w każdym środowisku, także tu są czarne owce. Część apteki z leków recepturowych uczyniło sobie dochodowy biznes, za który płacimy wszyscy. Zauważamy również niewytłumaczalne ilości przepisywanych leków recepturowych przez niektórych lekarzy. Warto zaznaczyć, że lek recepturowy należy traktować, jako świadczenie jednostkowe, wyjątkowe i zindywidualizowane pod kątem stanu klinicznego konkretnego pacjenta - przyznają kontrolerzy NFZ.

Leki recepturowe do regulacji



Ministerstwo Zdrowia widząc nieprawidłowości w obszarze leków recepturowych i niekontrolowany wzrost cen surowców niezbędnych do przygotowania tych leków, zdecydowało o regulacji tego rynku.

Dlatego w nowelizacji ustawy refundacyjnej znalazły się przepisy mówiące o ustaleniu cen maksymalnych za składniki wykorzystywane w lekach recepturowych. Listę surowców wraz z ich cenami opublikuje Narodowy Fundusz Zdrowia.

Regulacja rynku leków recepturowych nie oznacza, że NFZ przestanie w ogóle je finansować. Pozwoli jednak na urealnienie cen i wydatków, które dzisiaj ponosi Fundusz, a tak naprawdę każdy, kto płaci składkę zdrowotną. Te środki można wydać lepiej

Znaczną część środków, które dzisiaj NFZ wydaje na leki recepturowe, może przeznaczyć na sfinansowanie rocznych innowacyjnych terapii lekowych dla osób cierpiących na nowotwór:
  • jelita grubego, gdzie średni roczny koszt terapii dla jednego pacjenta wynosi ponad 47 tys. zł

  • raka piersi, gdzie średni roczny koszt terapii dla jednego pacjenta wynosi 54,5 tys. zł

  • raka prostaty, gdzie średni roczny koszt terapii dla jednego pacjenta wynosi ponad 45 tys. zł

Jak wyglądają podkarpackie dane?



Refundacja leków recepturowych, czyli leków na receptę, które farmaceuta przygotowuje w aptece, stale rośnie. Takich recept było prawie 88 tysięcy w tym roku, a Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ zapłacił za nie ponad 25 mln złotych. Kwoty te rosną z roku na rok. W 2020 roku było to prawie 18 mln zł, w 2021 ponad 20 mln, a w 2022 ponad 23 mln złotych. Warto wiedzieć, że roczny budżet na refundację wszystkich leków w naszym województwie to ponad 467 mln złotych.

W przypadku wszystkich leków recepturowych, za które Podkarpacki NFZ zapłacił nawet kilka tysięcy złotych, pacjent dopłacił od 17,50 zł do 35 zł. Resztę kwoty pokrył NFZ.
Po wyjściu z apteki, warto spojrzeć na paragon i zaleźć "cenę leku" oraz "kwotę do zapłaty". Różnicę dopłaca NFZ z naszych wspólnych składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.