Awantura w szpitalu, znęcanie się nad rodzicami i groźby wobec policjantów - tak wygląda lista zarzutów, które usłyszał 50-letni mężczyzna. Prokuratura Rejonowa w Krośnie skierowała już przeciwko niemu akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Krośnie.
Najpoważniej wygląda to, co wydarzyło się 16 marca w Wojewódzkim Podkarpackim Szpitalu im. Jana Pawła II przy ul. Korczyńskiej w Krośnie. Mężczyzna trafił tam na ratunkowe świadczenia medyczne, ale zamiast pozwolić sobie pomóc - rzucił się na personel. Pielęgniarza dwa razy uderzył pięścią w przedramię i kopnął w ramię. Próbował go też ugryźć i oddać na niego mocz. Obrażał przy tym pielęgniarza i ratownika medycznego, którym - jak każdemu funkcjonariuszowi publicznemu - przysługuje szczególna ochrona.
To jednak nie wszystko. Drugi zarzut sięga znacznie dalej w czasie. Od początku 2025 roku aż do końca marca 2026 roku mężczyzna miał znęcać się psychicznie nad własnymi rodzicami w Podniebylu. Pod wpływem alkoholu wyzywał ich, nie dawał spokoju, a ojcu groził śmiercią.
Kolejne dwa zarzuty dotyczą starć z policją. 25 marca w Podniebylu 50-latek znieważył dwoje funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Jedliczu i groził im, byle tylko odstąpili od czynności. Dzień później - i jeszcze tego samego dnia - podobnie potraktował policjanta z krośnieńskiej komendy miejskiej.
Mężczyzna został zatrzymany 25 marca i od tej pory siedzi w areszcie.
Na tym jego problemy się nie kończą. 11 czerwca Sąd Rejonowy w Krośnie zdecydował, że odwiesza mu wcześniejszą karę - 6 miesięcy więzienia. Mężczyzna dostał ją w zawieszeniu za jazdę po pijanemu, ale w okresie próby zachowywał się tak, że sąd uznał, iż na zawieszenie już nie zasługuje.
- Motywem decyzji Sądu Rejonowego w Krośnie z dnia 11 czerwca 2026 r. było uznanie, że skazany w okresie próby wyznaczonej wyrokiem z dnia 19 grudnia 2024 r. rażąco naruszał porządek prawny, m.in. dopuszczając się słownej i fizycznej napaści na personel krośnieńskiego szpitala - przekazała dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Komentarze
Dodaj komentarz